Do grona zimnych czaszek (2012) - Lipsko-Polesie cz. II


Jeśli wydawało wam się, że historia Juranda z kurnika to już wszystko, czym wieś Lipsko-Polesie może was zaskoczyć – nic bardziej mylnego! Czaszka niewiadomego pochodzenia, tajemnicze szczątki, a może nawet seryjny morderca. Oto druga część opowieści o Lipsku-Polesiu.





Jeśli słuchaliście poprzednego odcinka, to wiecie, że czaszki i inne szczątki ogólnie do klimatu Lipska Polesia pasują. Nie dość, że są tam pozostałości średniowiecznego cmentarzyska, to jeszcze w 2006 roku w kurniku jednego z gospodarstw znaleziono zakopanego 23 lata wcześniej pana domu. W dzisiejszej sprawie do kolekcji czaszek z Lipska-Polesia dołączą kolejne.


Czaszka chłopca w piaskowni w Lipsku-Polesiu


W 2012 roku w piaskowni położonej na obrzeżach Lipska-Polesia przypadkowy spacerowicz znajduje na ziemi ludzką czaszkę. Z badań antropologicznych wynika, że należała do 12-letniego chłopca. Jak wynika z ustaleń biegłych, czaszka ta mogła przebywać w ziemi od 10 do 30 lat. Cokolwiek się zdarzyło, mogło się więc zdarzyć między 1982 a 2002 rokiem. Wkrótce okazuje się, że to nie jedyne szczątki, jakie skrywa piaskownia.




Rekonstrukcja twarzy (