Zabójstwo rolników w Strzałkach (1994)


Zabóstwo rolników w Strzałkach przez 26 lat pozostawało nierozwiązane. Dopiero niedawno dokonano aresztowania. Ale kogo? Mafijnego zabójcy czy urażonego pracowanika sezonowego?




Mafia w latach 90. była wszechobecne, ale czy miała w zwyczaju ściągać haracz nawet od rolników w czasie żniw?


Zabójstwo rolników w Strzałkach


29 lipca 1994 zaniepokojona długą nieobecnością krewniaka ciotka Bogusława udała się na pole, na którym pracował on z innym rolnikiem ze Strzałek - Stanisławem. Ujrzała mężczyzn leżących na rżysku, tuż obok zapełnionych słomą przyczep. W pierwszej chwili sądziła, że śpią. Gdy podeszła bliżej, przekonała się, że prawda jest o wiele gorsza. Mężczyźni mieli związane ręce. Obaj zostali zastrzeleni. Wyglądało to jak mafijna egzekucja. Ale co dwaj rolnicy spod Nowego Miasta nad Pilicą mogli mieć wspólnego z mafią?





Źródła