• Zbrodnie Prowincjonalne

Sowniki, czyli jeśli tak wygląda raj, wolę trafić do piekła - recenzja

Zaktualizowano: maj 6


Sowniki recenzja książki Kamili Bryksy

Sowniki to fikcyjne małe miasteczko na Podlasiu, w którym rozgrywa się akcja debiutanckiej powieści Kamili Bryksy "Sowniki". Czego można się po niej spodzewać?


Jeśli dzielnicowy odpowiedzialny za wieś Sowniki miałby jakiś plan działań priorytetowych, to powinno nim być przeciwdziałanie zaginięciom kobiet. Bo jest to ewidentnie problem, z jakim boryka się ta miejscowość. Co więcej mieszkańcy, podobnie jak lokalna policja, nie wydają się szczególnie zainteresowani ich odnalezieniem.


Napis "Sowniki. Twój raj na ziemi", umieszczony po środku zjęcia wiejskich pól i łąk, bawił go za każdym razem, kiedy na niego patrzył. Jeżeli tak wygląda raj, to on chyba woli trafić do piekła.

Sowniki - recenzja wideo





Przekonuje się o tym główny bohater Bernard, który przyjeżdża do tej wioski na Podlasiu, żeby poznać rodzinę swojej niedawno zmarłej żony Weroniki i zobaczyć miejscowość, w której się wychowała. Bernard nie wie, dlaczego przez te wszystkie lata żona nigdy nie chciała tu z nim przyjechać. Nie wie też za wiele o życiu Weroniki w czasach zanim się poznali, o jej dzieciństwie, młodości.

I dopiero w Sownikach, gdzieś pomiędzy jedzeniem kartaczy, piciem piwa i słuchaniem „Ona tańczy dla mnie”, odkrywa stopniowo tajemnice z przeszłości swojej żony. Przede wszystkim to, że kobiety z jej otoczenia od kilku lat znikają bez śladu i nikt nie wie, co się z nimi stało.


Sowniki powinny być wymazane z mapy Polski, nie chcę tam wracać.


Jak u Agathy Christie


„Sowniki” to powieść, która dobrze sprawdzi się na majówkę i inne wiosenne czy letnie wyjazdy do poczytania na hamaku lub w pociągu. Czyta się ją szybko, jest napisana lekkim językiem, fabuła wciąga, a tajemnice się piętrzą. Jednocześnie nie należy do bardzo drastycznych, mrocznych kryminałów w stylu skandynawskim. Zakończenie nie jest jakimś takim wielkim twistem, który wszystko wywraca do góry nogami – raczej od początku możemy się spodziewać, że będzie to coś właśnie w tym stylu i tego jako czytelnicy przyzwyczajeni do pewnej konwencji oczekujemy. Mamy tu do czynienienia z klasycznym sposobem budowania opowieści, trochę w stylu Agathy Christie. Na koniec otrzymujemy rozwiązanie intrygi, podane troche podobnie jak ma to zwykle miejsce właśnie w przypadku zagadek panny Marple czy Herculesa Poirot.



Sowniki recenzja

Rodzina jest najważniejsza. Co zrobisz, aby ją ocalić?

"Sowniki" to kryminał klasyczny i elegancki, wykorzystujący motyw prowincjonalnej zmowy milczenia i rodzinnych tajemnic. Przypomina o tym, jak dziwaczne bywają ludzkie motywacje, szczególnie jeśli w grę wchodzi dobro najbliższych. Czy rodzina jest najważniejsza? Czy stanowi wartość nadrzędną? Pytania o to, czy troskę o rodzinę można postawić ponad prawem, znajdziemy już u Sofoklesa. I jak widać do dziś pozostają aktualne.


Książka "Sowniki" Kamili Bryksy jest dostępna w większości znanych księgarni stacjonarnych i online oraz na stronie Wydawnictwa Kobiecego: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/sowniki/