Straszny dwór Ireny Brezy (Staw 1986)



Irena Breza pisała w swoim wierszu o zimowym parku czekającym na nadejście wiosny. Przewrotny los sprawił, że to właśnie w tym zimowym parku znaleziono jej zmaltretowane ciało.





Z recydywą zimna park okrywa się puchową pierzyną
Zrzuciwszy z nabrzmiałych warkoczy i splotów gałęzi
welon przejrzysty jak kryształ ze szronu igiełek
by w ramionach kochanka utonąć
we łzach kropli deszczu ożywczego
zmyć wszelkie brudy zimowe
i przywdziać wianek mirtowy na głowę
na spotkanie miłości przedwiośnia

Irena Breza: Park



Historyczny dwór

<